EKONOMIK ZŁOTĄ SZKOŁĄ 2020
        w rankingu PERSPEKTYW
„Nauczycielem wszystkiego jest praktyk
– staże zagraniczne uczniów ZSHE
i job shadowing nauczycieli”
w Hiszpanii, Portugalii i Grecji
- program realizowany w latach 2019-2020
europejska
karta
mobilności

Menu Główne

Ośmiu Wspaniałych

Lucyna Rojecka: -Dlaczego zatrzymałaś się przy pracy w wolontariacie?
Paulina Kopycińska: -Sprawia mi ona wielką przyjemność, lubię pomagać innym, czuję się spełniona jako człowiek. Bardzo trudno mi o tym mówić, bo to jest tak oczywiste, naturalne, ta moja praca z ludźmi niepełnosprawnymi intelektualnie.
- Czy to nie koliduje z nauką, z życiem towarzyskim?
Wolontariat jest częścią mojego życia, tak jak rodzina, szkoła, salsa i nie wyobrażam sobie by było inaczej.
- Jak wiele czasu poświęcasz na pracę w Stowarzyszeniu "My dla innych"?
W roku szkolnym mam zajęcia 2-3 razy w tygodniu po 4-5 godzin + wyjazdy w ferie, majówki, wakacje i ogrom czasu na przygotowania do codziennych zajęć.
- Najpiękniejsze i najtrudniejsze w tej pracy to … ?
Najpiękniejsze jest radosne oczekiwanie podopiecznych na mnie. Wywiązały się między nami szczególne relacje. Zamieszkali z mocą w moim sercu i wiem, że ICH nigdy nie opuszczę, bez względu na to co mnie w życiu czeka. Najtrudniejszy był czas oczekiwania czy nawiążę z nimi dobre relacje, czy mnie zaakceptują taką jaka jestem.
- To co czynisz jest bardzo trudne nawet dla dorosłego człowieka.
Ja tak tego nie odbieram. Ciężej mi jest kiedy mnie tam nie ma. Z NIMI odpoczywam. Zapominam o całym świecie i jestem tylko dla NICH. Wypełnia mnie nieokreślona radość, a można ją poczuć jedynie będąc tam i przeżywając z NIMI.
- Twoje życzenie?
Jedyne co bym chciała zmieniać to to by ludzie nie przechodzili obojętnie wobec nieszczęścia drugiego człowieka. „Całego świata nie zmienię ale bardzo bym chciała mieć tę moc”.
- Dziękuję, że zgodziłaś się na tę rozmowę. Wiem jak to jest dla Ciebie trudne, wręcz bolesne – bycie w świetle reflektorów ale krzywdą dla społeczności szkolnej byłoby nie przedstawić kogoś kto znalazł wyjątkowy sposób na życie.
Dziękuję.


Sylwia Januszkiewicz (ucz. kl. III b) zgłoszona do konkursu "Ośmiu Wspaniałych" przez ZSHE.
Moja przygoda z pomocą innym rozpoczęła się w 2002 roku w Zabłudowie. Podczas pracy w tej grupie brałam udział w wielu akcjach (np. spotkania integracyjne dla dzieci niepełnosprawnych czy półkolonie dla dzieci z ubogich rodzin). Od 2006 roku jestem aktywnym członkiem międzynarodowej organizacji broniącej praw człowieka Amnesty International. W 2007 rozpoczęłam współpracę ze Stowarzyszeniem Pomocy Rodzinie „DROGA”. Praca tam pochłaniała mnie i mój wolny czas. Każdy dzień wyglądał tak samo: szkoła – Stowarzyszenie – dom, szkoła – Stowarzyszenie – dom… Gdy moi rówieśnicy cieszą się wolnością podczas ferii zimowych, mnie pochłaniają wydarzenia w Stowarzyszeniu. Podczas wakacji wyjeżdżałam na kolonie jako opiekun grupy dziewczynek.
Jestem wolontariuszem, ponieważ pomoc drugiemu człowiekowi daje mi wiele satysfakcji i wypełnia mnie radością.  Otrzymany uśmiech wdzięczności, lub sama świadomość udzielenia pomocy potrzebującemu, nie może równać się żadnej ilości pieniędzy. Pisanie o sobie sprawia mi wielką trudność. Nie chciałabym aby odebrano moje działania jako chęć zrobienia interesu lub zdobycia pochwały. Pomagam ludźmi   z czystej potrzeby serca. Nie umiałabym przejść obojętnie obok osoby potrzebującej. Nie mogę jednak powiedzieć, że praca wolontariusza jest bezinteresowna. Dzieci niepełnosprawne nauczyły mnie  wrażliwości, pokory i radości z życia w każdej chwili. Przekonałam się, że ludzie  mający pewne upośledzenia, obdarzeni są wielkim sercem i bije od nich niesamowite ciepło. Podczas kolonii w Jastarni nauczyłam się dzielenia sobą,  swoim czasem i miłością z dziećmi z rodzin, w których na co dzień tego nie ma. Przekonałam się jak wielkiej odpowiedzialności, dojrzałości i ciągłej pracy nad sobą wymaga opieka nad dziećmi. Dowiedziałam się jak ważna i cenna jest umiejętność pójścia na kompromis.
Wieloletnia praca sprawiła, że postrzegam świat radośniej i mam świadomość mocy i przejrzystości swojego charakteru.

To piękne, że stale wśród nas są tacy dla których ważny jest drugi człowiek.

Z życzeniami wytrwałości  w ożywianiu nadziei - społeczność szkolna.

media o nas

ośrodek karierykoło hotelarsko-turystyczne133 Szkolna Grupa Amnesty Internationalkumunoque